piątek, 1 lutego 2013

Myślę, wierzę, jestem...

Wielu z Nas zastanawiało się pewnie nie raz, czy Bóg istnieje czy może Go nie ma a to jedynie projekcja naszych chorych myśli?
Największym błędem ludzi którzy próbują to pojąć jest zbytnia ufność naukę, i w autorytety. Ludzie zapominają że gdyby istnienie Boga udało się udowodnić bądź temu zaprzeczyć, nie byłaby wtedy to już wiara a zwykły naukowy fakt. Tym filozofia chrześcijańska różni się od wieków poprzednich i cywilizacji greckiej, że starożytni grecy widzieli istnienie Boga w prawach natury ich otaczających i próbowali je poznać głębiej a przez to poznać Boga. Czyli rozumienie Boga próbowali odkryć za pomocą nauki (geometrii, astronomii, mechanizmów rządzących światem przyrody itd) czyli czysto logicznie rozumowo.
Religia katolicka opiera się już nie na rozumie a na wierzę w Jezusa który umarł za nas za grzechy i kto w niego uwierzy choćby i umarł będzie miał życie wieczne. Czyli wszystkie nasze pragnienia i wierzenia koncentrują się tylko w okół jednej osoby Jezusa. Można w nie wierzyć lub nie ale nie można przejść obok nich obojętnie. To była rewolucja w tamtych czasach i trwa nie przerwanie przez ponad 2 000 lat, przeplatana z niepokojami, obawami i owymi nadziejami. Niektórzy z nas ludzi próbują oczywiście w racjonalnych stwierdzeniach zanegować istnienie w Boga, niektórzy z nas palcem wskazują na instytucję kościoła i księży. Pokazują palcem w odległe czasy inkwizycji, wypraw krzyżowych czy odpustów nie znając do końca faktów. Jedno jest pewne nikogo na siłę nikt w kościele nie trzyma, każdy jest wolny może robić co chce i kiedy chce, wierzyć w jedno bądź drugie. Gdybyśmy nie mieli wolnej woli nasza wiara byłaby znowu martwa. Nie bylibyśmy istotami wolnymi a czymś na kształt zwierząt lub maszyn, ale właśnie wolna wola czyni z nas istoty wyjątkowe i ta wolność może być naszym przekleństwem bądź błogosławieństwem. Mogę w tej chwili np wyskoczyć przez okno, pójść się upić poczytać książę lub obejrzeć film lub dziesiątki innych rzeczy, ważne aby ten czas dobrze spożytkować.  Mądry ten kto umie iść swoją ścieżką, nie słuchając się przy tym innych i tego co płynie z zewnątrz a potrafi zajrzeć w głąb siebie,będąc w zgodzie z samym sobą, ludźmi i jeśli wierzy Bogiem,  stając się przy tym coraz bardziej szczęśliwym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz