Jeśli chodzi o samą katastrofę to pojawiło się już tyle teorii i niedopowiedzeń że można by napisać oddzielną książkę. Jedno jest pewne, rząd Tuska mataczył przy tej sprawie i powinien podać się do dymisji nie teraz ale zaraz po katastrofie. Gdyby mieli trochę honoru, jak choćby rząd hiszpański po zamachach na kolejkę podmiejską w Madrycie zrobił tak. Tutaj odpowiedzialność jest dużo większa, jak to się stało że zaraz po katastrofie znano przyczynę tragedii, a Komorowski mówił że państwo zdało egzamin ponieważ się nie rozpadło. Do dziś pamiętam tą cyniczną i pełną obłudy twarz. Czy się nie rozpadło nie byłbym taki pewien, uważam że wraz z upadkiem samolotu upadła duża część państwa idei, sposobu myślenia o Polsce.Świętej pamięci Lech Kaczyński mimo licznych oczernień w mediach miał przepis na Polskę wiedział jak ją budować , marzyła mu się Polska niezależna politycznie od wpływów obcych państw. Nawiązywał do idei państwa Jagiellońskiego i stworzenia koalicji krajów Europy środkowo-wschodniej, nie było to oczywiście ani Rosji ani Niemcom ale było możliwe.
Co mamy po katastrofie???
Pachołka Pani Merkel, pana Tuska
Pachołka Rosji Pana Komorowskiego
oczywiście istnieją w naszym kraju też silne wpływy żydowskie i amerykańskie ale wydaję się że nie aż tak duże jak te pierwsze.
Przede wszystkim każdy musi sobie uświadomić aby lepiej zrozumieć istotę dzisiejszej polityki, w tej grze nie ma postaci niezależnych a jeśli są to w ilości skrajnej. W Polsce realizują swoje interesy służby specjalne tych właśnie państw (ustawa GMO-USA, ACTA-USA,Pakt fiskalny-Niemcy,umowa gazowa i koncesje na gaz-Rosja) nie ma już niezależnej Polski, jest tylko poletko do robienia interesów kosztem nas wszystkich.
Tak jak ryba psuję się od głowy tak i Państwo psuję się gdy widzi przykład polityków którzy są bezkarni w robieniu swoich interesów.
Trzeba sobie uświadomić że w Polsce nie mamy demokrację co najwyżej semi-demorkację i bliżej nam do standardów Ukrainy czy Rosji niż Niemiec czy Francji. Dzisiejszy system polityczny jaki mamy w Polsce nazwałbym Mediokracją, ludzie chłoną jak gąbka wodę cały przekaz jaki płynie z telewizji nie wiedząc że są poddawani zabiegom socjotechniki i manipulacji. Dziś wcale nie liczy się prawda a jedynie kogo i jak przedstawi się w mediach. W dzisiejszych czasach media stanowią głównego strażnika systemu. Wszystkie osoby, grupy społeczne czy media które są poza tym "zaklętym kołem" jedynie słusznej prawdy są opluwani, wyszydzani, wzgardzani jak chociażby O. Tadeusz Rydzyk i jego TV Trwam której nie chce się wpuścić na bezpłatny multiplex, posłowie Prawa i Sprawiedliwości czy Solidarnej Polski którzy często mówią niepopularne ale prawdziwe przemyślenia, kibice którzy nie boją się na stadionach manifestować swojej dumy z byciem Polakiem, czy raperzy którzy bez owijania w bawełnę mówią co naprawdę myślą o systemie i politykach w ogóle. Co łączy te grupy? Co jest tak niewygodne dla "świń przy korycie"?
Oczywiście autonomia i własne zdanie, nie zgadzanie się z prawdami ogólnie przyjętymi co jest zagrożeniem dla systemu. Dziś Polacy są podzieleni jak nigdy dotąd w historii tego państwa co oczywiście jest na rękę wszystkim którzy chcą nami manipulować po to aby realizować swoje interesy. Musimy sobie uświadomić że najbardziej czego się boją wszystkie siły źle życzące Polsce to zjednoczenia narodu przeciwko wspólnemu wrogowi. Jedność to siła której nie doceniamy, najbardziej na czym zależy naszym przeciwnikom to abyśmy byli słabi finansowo, moralnie, duchowo takimi ludźmi łatwo manipulować.
Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy.
Viva la Polonia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz