Czystym sercem możemy pięknie wyrazić miłość do Boga, ale co z ludzką miłością?
Moje serce też łaknie ludzkiej miłości, obawiam się że jeśli jeszcze się nie zakochałem to mogę się zakochać w wyjątkowej dziewczynie. Tyle że Ona ma faceta a nasze relacje miały być czysto koleżeńskie i tu jak to w życiu pojawia się problem. Dużo jej pomogłem i chciałem być dla niej oparciem i podporą jednak właśnie jak to robić bez uczuć? Nie da się po prostu nie potrafię, w takiej sytuacji muszę zapytać jej wprost, co będzie jeśli się w niej zakocham, nasza relacja w tej chwili to jak zagadka matematyczna do rozwiązania potrzebuję faktów. Gdy już będę wiedział czy czuje do mnie cokolwiek będą 2 drogi, jeśli nic do mnie nie czuje muszę się wycofać, dla dobra przede wszystkim siebie aby nie cierpieć jeślibym się zakochał. Zakochałem się głupio 2 razy i nie zamierzam popełniać tego samego błędu, cierpienie, rozczarowanie, smutek to coś ciężkiego a nie chcę tego przechodzić jeszcze raz. Druga opcja to czuje coś do mnie i jest gotowa przyjąć moje uczucie, wtedy...................kto to wie co wtedy??? Tylko sam Bóg i jemu powierzam pełny ufności w dobre rozwiązanie tej kwestii....
Amen
Dała mi ostatatecznie do zrozumienia że nic z tego nie będzie, ale nie czuję przygnębienia czy załamania a chęć do walki nie o nią to o następną i to jest cudowne...dzieki Bogu wiem że tak ma być nie biję się z myślami typu dlaczego......dziś sobota czas gdzieś wyjść :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz