
Witaj przechodniu stąpający po ścieżkach życia.
Usiądź Wygodnie Zapraszam do mojego gościnnego świata w którym mam nadzieje wspólnie pochylimy się nad większością problemów filozoficznych nurtujących codziennie naszą rzeczywistość.
Ktoś mądry kiedyś powiedział:
" Nie sztuką jest udowodnić komuś swoją racje. Sztuką jest wspólne poszukiwanie prawdy"
Te słowa przewodnie niech będą zachętą do dysputy na tematy które od wieków nurtują ludzkość:
Kim jestem?
Dokąd zmierzam?
Czym jest świat?
Czym byłem zanim się urodziłem?
Na te i wiele innych pytań spróbujmy poszukać odpowiedzi. Może nie odrazu znaleźć ale poszukać, bo uczymy się też szukając.
Zadanie takich pytań może na pierwszy rzut oka wydaje się niepotrzebne ale gdy uświadomimy sobie w jakiej chaotycznej papce żyjemy, gdzie na łożu liberalizmu próbuje nam się wmówić że jesteśmy wolni a jeśli tak to wolno nam wszystko co tylko nie ogranicza wolności innego człowieka. Takie i inne kwestie powodują że właśnie aby nie pobłądzić należy zadawać te i inne pytania. Aby się nie pogubić wśród tego chaosu gdzie wszyscy próbują wmówić nam że mają rację.
Do tego próbuje się wyrzucić ze świata ludzi Boga, najlepiej zakwestionować Jego istnienie, a przynajmniej zamknąć w kościołach.
Przypadkowość przeciwstawić Determinizmowi
Chaos przeciwstawić Porządkowi
Rozpacz przeciwstawić Nadziei
Za to w miejsce Boga wstawić dowolną wartość, za pomocą której łatwiej jest kontrolować, manipulować tą wielką masą ludzką.Za pomocą telewizji, czasopism, reklam, seriali lansuje się modę i wzorce zachowań.
Poddać człowieka popędowi seksualnemu,poddać człowieka pożądliwości pieniądza. Te dwie żądze wpisać w podstawowe podświadome DNA człowieka.
Co innego jest Kochać, co innego tylko pożądać.
Co innego potrzebować pieniędzy by żyć, co innego widzieć w nich jedyny cel swoich dążeń.
Tyle ten świat usłyszał mądrych słów. Tyle zostało niezgrabnie ułożonych liter w księgach wielkich myślicieli a można by wciąż powtarzać za słowami M. Heideggera:
" Najbardziej daje do myślenia to, że jeszcze nie myślimy"
na koniec tego wstępu do naszych rozważań niech każdy zada sobie pytanie tej treści:
Panuje nad swoją seksualnością czy może pożądliwość panuje nade mną?
Człowiek rządzi pieniędzmi czy może nim pieniądz?
Ważne jest aby panować na tymi żądzami i aby nie zatracić swojej wolności, na coś co się tylko Ją wydaje. Człowiek z natury swej posiada możliwość do czynienia wszystkiego co tylko zapragnie. Ale nie wszystko czego zapragnie przynosi mu korzyść. Może ulec ułudzie fałszywej wolności czyli Nie-woli.
Niech mi będzie wolno przytoczyć myśl krakowskiego myśliciela i księdza Tischnera: Człowiek jest wolnością. Wolność jest fundamentem człowieczeństwa. Na tym fundamencie człowiek buduje siebie, przyswaja sobie to, co jawi mu się jako dobre. Człowiek staje się sobą dzięki dobru, które sobie przyswoił. Ono stanowi o tym, kim w swej istocie on jest. Nie można być sobą poza dobrem.
Bardzo ciekawe stwierdzenie oddające głębie istnienie każdego z nas.
Aby nie popaść w twórczy chaos i nie pisać o wszystkim zastanówmy się na tym i wieloma innymi kwestiami które intrygują i zmuszają do wysiłku naszą głowę.
Ponieważ Ty!!!
Każdy z nas jest inny. Każdy zamknięty w swym wewnętrznym świecie. Wśród własnych wartości i celów uważa że tak trzeba. Każdy z nas jest sumą doświadczeń życiowych, sumą przeżyć ukształtowanych od dziecka przez szkołę, jakąś religię, rodziców. Chce wierzyć że droga którą wybrałem jest słuszna. Dziś nie czas już na wybór innej trzeba iść tą która jest mi dana a właściwie zadana. Cały wszechświat postał po to aby takie niepokorne istoty jak My mogły zaistnieć. Wszystkie gwiazdy, planety, wszystko co wokół widzisz powstało, ponieważ Ty!!!
Dlatego każdego dnia uzmysławiam sobie jak to życie jest cenne i że nie mogę go marnować.
Nie mogę rezygnować z moich ideałów choćby wszyscy wokół w nie zwątpili lub wybrali łatwiejszą drogę. Każda droga jest dobra jeśli tylko prowadzi do prawdziwego szczęścia, prawdziwej wolności, prawdziwej miłości.
I mimo że mam czasami chwile zwątpienia głównie w siebie, to wiem że to słuszna droga. Szczególnie będąc w kościele czuje się dumny z tego że te zasady tej religii są praktycznie niezmienne od lat. Czuje w sobie wielki idealizm wbrew temu co na zewnątrz grubych murów i witrażowych okien przez które wpada słońce, uświadamia mi że żyje i to największy dar na świecie. I nawet jeśli czasami popełnię jakieś głupstwo to zawsze mogę się pojednać z Bogiem. A księża wiadomo nie są idealni, każdy może zgrzeszyć, pogubić się, kuszony przez zło. Jednak do kościoła przychodzi się nie po to by spotkać się z księdzem lecz z Bogiem a to zasadnicza różnica.
Czasami trzeba zaliczyć glebę aby jeszcze raz upewnić się że droga którą wybrałem jest słuszna. Żadnym wstydem jest błądzić, byle nie za często i umieć otrząsnąć się z tych błędów. Liczy się konsekwencja, determinacja do jasno określonych celów. Nigdy nie poddawać się i nie wątpić. Najgorsze co może być to wątpliwość. To tak jakby iść po lodzie i na chwile się zatrzymać. Konsekwencje są różne mnie i bardziej dotkliwe, ale zawsze jakieś są.
Dlatego każdego dnia uzmysławiam sobie jak to życie jest cenne i że nie mogę go marnować.
Nie mogę rezygnować z moich ideałów choćby wszyscy wokół w nie zwątpili lub wybrali łatwiejszą drogę. Każda droga jest dobra jeśli tylko prowadzi do prawdziwego szczęścia, prawdziwej wolności, prawdziwej miłości.
I mimo że mam czasami chwile zwątpienia głównie w siebie, to wiem że to słuszna droga. Szczególnie będąc w kościele czuje się dumny z tego że te zasady tej religii są praktycznie niezmienne od lat. Czuje w sobie wielki idealizm wbrew temu co na zewnątrz grubych murów i witrażowych okien przez które wpada słońce, uświadamia mi że żyje i to największy dar na świecie. I nawet jeśli czasami popełnię jakieś głupstwo to zawsze mogę się pojednać z Bogiem. A księża wiadomo nie są idealni, każdy może zgrzeszyć, pogubić się, kuszony przez zło. Jednak do kościoła przychodzi się nie po to by spotkać się z księdzem lecz z Bogiem a to zasadnicza różnica.
Czasami trzeba zaliczyć glebę aby jeszcze raz upewnić się że droga którą wybrałem jest słuszna. Żadnym wstydem jest błądzić, byle nie za często i umieć otrząsnąć się z tych błędów. Liczy się konsekwencja, determinacja do jasno określonych celów. Nigdy nie poddawać się i nie wątpić. Najgorsze co może być to wątpliwość. To tak jakby iść po lodzie i na chwile się zatrzymać. Konsekwencje są różne mnie i bardziej dotkliwe, ale zawsze jakieś są.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz